W 1937 roku Dale Carnegie, amerykański pisarz poradników psychologicznych, wydał książkę pt."Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Została wydana w nakładzie 5 tys. egzemplarzy, co i tak wydawało się być za dużym. Ku zaskoczeniu autora i wydawcy książka osiągnęła niewiarygodną popularność i dziś jest przetłumaczona na niemal wszystkie języki świata. Pokazuje to jak bardzo ludziom zależy na zdobyciu tych "super" mocy.
W swoim życiu (krótkim bo krótkim na razie) miałem, podobnie jak pewnie większość ludzi, w którymś momencie swojego życia, okres kiedy czułem się sam jak palec. Nie miałem specjalnie dużo przyjaciół, więcej osób mnie wkurzało, niż chciałem z nimi spędzać z czas. Patrzyłem na ówczesne ideały, jak pojmowałem swoim móżdżkiem takie osoby, i chciałem być taki jak oni. Aby mnie też słuchało wiele osób i patrzyło z podziwem. Chciałem odkryć tą sekretną wiedzę, która w tym pomagała. Okazuje się, że takie samo pragnienie ma większość ludzi na całym świecie.
Dale Carnegie w swoim poradniku, podaje proste zasady, dzięki którym jest to możliwe. Chociaż książka ma już swoje lata, została napisana zwłaszcza dla ludzi biznesu, którym miała pomóc w osiągnięciu zawodowego sukcesu, to ma również pewną uniwersalną wiedzę, którą możemy wykorzystać i my.
1. Nie krytykuj, nie potępiaj, nie pouczaj.
Ludzie nienawidzą krytyki. W psychologii istnieje coś takiego jak teoria reaktancji, która mówi, że im bardziej czegoś zakazujemy danej osobie, ona tym bardziej tego chce. Zakazany owoc smakuje najlepiej, jak uczy nas już sama Biblia. Kiedy krytykujemy drugą osobę, mówimy jak ma postąpić, czego jej nie wolno - zaczyna odczuwać ona negatywne uczucia: złość, frustracje, uruchamia się reaktancja, czyli chęć odzyskania wolności. Świetnie to widać na przykładzie dziecka, któremu cały czas mówimy, że nie może jeść słodyczy, bo są niezdrowe, bo się psują ząbki. A ono jak na złość (tak nam się wydaje) chce jeść tylko słodycze. Okazuje się, że zachowanie jest to niemal mechaniczne więc dana osoba nie ma do końca kontroli nad takim zachowaniem. My atakujemy, ona odruchowo zaczyna się bronić, przyjmować pozycję obronną. Tym samym odcina się od nas jako rysującego się dyktatora, ograniczającego naszą swobodę.
Dlatego bardzo ważną zasadą w kontaktach z innymi jest nie atakowanie drugiej strony, narzucania im swojego zdania. Idąc tą drogą nigdy nie uzyskamy porozumienia.
2. Szczerze i uczciwie wyrażaj uznanie.
Każdy z nas lubi kiedy jest doceniany. Jest to jedna z potrzeb ludzi - potrzeba uznania. Uczucie bycia potrzebnym, kimś ważnym dla innych ludzi. My ludzie chcąc, czy też nie, jesteśmy zwierzętami stadnymi, by żyć potrzebujemy innych ludzi, a przede wszystkim ich akceptacji, poczucia przynależności do grupy. Naszym zadaniem, jako członków danej grupy jest więc utwierdzanie pozostałych o ich wartości dla grupy, chwaleniu sukcesów, wyrażanie uznania.
Ważne jest, aby wszystkie te komplementy były szczere. Nie chodzi o to, by zmyślać, mówić oklepane formułki, ponieważ druga osoba wykryje, że nasze pochwały tak na prawdę nic nie znaczą, są tylko i wyłącznie interesowne. Musisz się wysilić i przyjrzeć, co możesz wyróżnić u swojego rozmówcy. Jest to alternatywa do tego co robi większość z nas - szukamy u innych wad. Jeżeli chcemy mieć dobry kontakt z innymi, musimy to zmienić i przeprogramować nasze myślenie na szukanie u innych zalet.
3. Okazuj ludziom szczere zainteresowanie.
Jeżeli chcesz, aby twój rozmówca miał do Ciebie otwarte podejście, musisz pokazać, że ci na nim zależy, że ta osoba cię interesuje. Kiedy w trakcie rozmowy będziesz cały czas spoglądał w telefon, rozglądał się dookoła, krążył myślami po alternatywnych światach, osoba na przeciwko będzie czuła, że nie skupiasz się na niej, na tym co mówi, co chce ci przekazać, a tym samym, zaprzestanie dalsze próby nawiązania kontaktu. Jaki jest sens wlewania wody do dziurawego wiadra? Dlatego w trakcie spotkania wyłącz telefon i go s schowaj głęboko do torby. Cały czas skupiaj wzrok na swoim rozmówcy. W tej chwili liczy się tylko on.
4. Uśmiechaj się.
Świat jest taki jaki myślisz, że jest. Uśmiechanie, takie nie na siłę (chociaż to podobno też pomaga), ale to połączone z pozytywnymi myślami poprawiasz nasz humor, a co najważniejsze jest siłą napędową. Co więcej, radość na twojej twarzy jest zaraźliwa, co oznacza, że jeżeli twój rozmówca zauważy, że jesteś pogodnie nastawiony, sam przyjmie taką samą postawę. Podejdzie do rozmowy z tobą z otwartością, bo skoro ten człowiek jest uśmiechnięty to oznacza, że jest wart rozmowy. Sytuacja z życia codziennego: jesteś na zakupach i udajesz się do kasy, tam masz do wyboru dwie ekspedientki - uśmiechniętą od ucha do ucha oraz smutasa. Którą wybierzesz? Tak samo jest w relacjach z innymi ludźmi, wybieramy tych, którzy wydają się być pozytywnie nastawieni do życia, bo przecież każdy z nas pragnie radości w życiu, a nie smutku. Uśmiech jest więc taką osobistą reklamą, zachętą dla innych.
5. Bądź dobrym słuchaczem. Zachęcaj rozmówcę, aby mówił o sobie samym.
Jedną z naszych największych wad jest to, że ciągle mówimy. Nie potrafimy na chwilę zamilknąć i posłuchać drugiej osoby. Ona też chce coś powiedzieć, podzielić się z nami swoimi myślami, opinią. Jeżeli chcesz zdobyć uznanie rozmówcy, pozwól mu mówić. Daj jemu zabrać głos. Sam usiądź wygodnie i słuchaj, nie przerywaj, nie poprawiaj. Zobaczysz, że po jakimś czasie twój rozmówca się rozkręci, a na jego twarzy zagości uśmiech. Co jednak jest najwspanialsze, po zakończonym spotkaniu będzie zadowolony z przebiegu spotkania i z pewnością podziękuje ci za udaną rozmowę.
W swoim życiu (krótkim bo krótkim na razie) miałem, podobnie jak pewnie większość ludzi, w którymś momencie swojego życia, okres kiedy czułem się sam jak palec. Nie miałem specjalnie dużo przyjaciół, więcej osób mnie wkurzało, niż chciałem z nimi spędzać z czas. Patrzyłem na ówczesne ideały, jak pojmowałem swoim móżdżkiem takie osoby, i chciałem być taki jak oni. Aby mnie też słuchało wiele osób i patrzyło z podziwem. Chciałem odkryć tą sekretną wiedzę, która w tym pomagała. Okazuje się, że takie samo pragnienie ma większość ludzi na całym świecie.
Dale Carnegie w swoim poradniku, podaje proste zasady, dzięki którym jest to możliwe. Chociaż książka ma już swoje lata, została napisana zwłaszcza dla ludzi biznesu, którym miała pomóc w osiągnięciu zawodowego sukcesu, to ma również pewną uniwersalną wiedzę, którą możemy wykorzystać i my.
1. Nie krytykuj, nie potępiaj, nie pouczaj.
Ludzie nienawidzą krytyki. W psychologii istnieje coś takiego jak teoria reaktancji, która mówi, że im bardziej czegoś zakazujemy danej osobie, ona tym bardziej tego chce. Zakazany owoc smakuje najlepiej, jak uczy nas już sama Biblia. Kiedy krytykujemy drugą osobę, mówimy jak ma postąpić, czego jej nie wolno - zaczyna odczuwać ona negatywne uczucia: złość, frustracje, uruchamia się reaktancja, czyli chęć odzyskania wolności. Świetnie to widać na przykładzie dziecka, któremu cały czas mówimy, że nie może jeść słodyczy, bo są niezdrowe, bo się psują ząbki. A ono jak na złość (tak nam się wydaje) chce jeść tylko słodycze. Okazuje się, że zachowanie jest to niemal mechaniczne więc dana osoba nie ma do końca kontroli nad takim zachowaniem. My atakujemy, ona odruchowo zaczyna się bronić, przyjmować pozycję obronną. Tym samym odcina się od nas jako rysującego się dyktatora, ograniczającego naszą swobodę.
Dlatego bardzo ważną zasadą w kontaktach z innymi jest nie atakowanie drugiej strony, narzucania im swojego zdania. Idąc tą drogą nigdy nie uzyskamy porozumienia.
2. Szczerze i uczciwie wyrażaj uznanie.
Każdy z nas lubi kiedy jest doceniany. Jest to jedna z potrzeb ludzi - potrzeba uznania. Uczucie bycia potrzebnym, kimś ważnym dla innych ludzi. My ludzie chcąc, czy też nie, jesteśmy zwierzętami stadnymi, by żyć potrzebujemy innych ludzi, a przede wszystkim ich akceptacji, poczucia przynależności do grupy. Naszym zadaniem, jako członków danej grupy jest więc utwierdzanie pozostałych o ich wartości dla grupy, chwaleniu sukcesów, wyrażanie uznania.
Ważne jest, aby wszystkie te komplementy były szczere. Nie chodzi o to, by zmyślać, mówić oklepane formułki, ponieważ druga osoba wykryje, że nasze pochwały tak na prawdę nic nie znaczą, są tylko i wyłącznie interesowne. Musisz się wysilić i przyjrzeć, co możesz wyróżnić u swojego rozmówcy. Jest to alternatywa do tego co robi większość z nas - szukamy u innych wad. Jeżeli chcemy mieć dobry kontakt z innymi, musimy to zmienić i przeprogramować nasze myślenie na szukanie u innych zalet.
3. Okazuj ludziom szczere zainteresowanie.
Jeżeli chcesz, aby twój rozmówca miał do Ciebie otwarte podejście, musisz pokazać, że ci na nim zależy, że ta osoba cię interesuje. Kiedy w trakcie rozmowy będziesz cały czas spoglądał w telefon, rozglądał się dookoła, krążył myślami po alternatywnych światach, osoba na przeciwko będzie czuła, że nie skupiasz się na niej, na tym co mówi, co chce ci przekazać, a tym samym, zaprzestanie dalsze próby nawiązania kontaktu. Jaki jest sens wlewania wody do dziurawego wiadra? Dlatego w trakcie spotkania wyłącz telefon i go s schowaj głęboko do torby. Cały czas skupiaj wzrok na swoim rozmówcy. W tej chwili liczy się tylko on.
4. Uśmiechaj się.
Świat jest taki jaki myślisz, że jest. Uśmiechanie, takie nie na siłę (chociaż to podobno też pomaga), ale to połączone z pozytywnymi myślami poprawiasz nasz humor, a co najważniejsze jest siłą napędową. Co więcej, radość na twojej twarzy jest zaraźliwa, co oznacza, że jeżeli twój rozmówca zauważy, że jesteś pogodnie nastawiony, sam przyjmie taką samą postawę. Podejdzie do rozmowy z tobą z otwartością, bo skoro ten człowiek jest uśmiechnięty to oznacza, że jest wart rozmowy. Sytuacja z życia codziennego: jesteś na zakupach i udajesz się do kasy, tam masz do wyboru dwie ekspedientki - uśmiechniętą od ucha do ucha oraz smutasa. Którą wybierzesz? Tak samo jest w relacjach z innymi ludźmi, wybieramy tych, którzy wydają się być pozytywnie nastawieni do życia, bo przecież każdy z nas pragnie radości w życiu, a nie smutku. Uśmiech jest więc taką osobistą reklamą, zachętą dla innych.
5. Bądź dobrym słuchaczem. Zachęcaj rozmówcę, aby mówił o sobie samym.
Jedną z naszych największych wad jest to, że ciągle mówimy. Nie potrafimy na chwilę zamilknąć i posłuchać drugiej osoby. Ona też chce coś powiedzieć, podzielić się z nami swoimi myślami, opinią. Jeżeli chcesz zdobyć uznanie rozmówcy, pozwól mu mówić. Daj jemu zabrać głos. Sam usiądź wygodnie i słuchaj, nie przerywaj, nie poprawiaj. Zobaczysz, że po jakimś czasie twój rozmówca się rozkręci, a na jego twarzy zagości uśmiech. Co jednak jest najwspanialsze, po zakończonym spotkaniu będzie zadowolony z przebiegu spotkania i z pewnością podziękuje ci za udaną rozmowę.
Komentarze
Prześlij komentarz