Przejdź do głównej zawartości

okrutne fatum

"Trzeba być dobrej myśli. Bo po co być złej."


Stanisław Lem


Można wierzyć lub nie,  w przeznaczenie, rękę Boga, czy los. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że czasami widzę ich efekty. Takie figle losu.

Czy w życiu można się czegokolwiek spodziewać? Czy tak na prawdę możemy cokolwiek zaplanować? Jakiś czas temu byłem przekonany, że tak. Że to ja, jestem kowalem mojego losu. W sumie nadal tak uważam. Z tą różnicą, że nie wybiegam już w przyszłość, staram się nie popuszczać wodzów fantazji w planowaniu przyszłych wydarzeń. Ustalania, że moje życie będzie wyglądać tak, a nie inaczej. Staram się żyć tu i teraz. Czasem wychodzi mi to gorzej, czasem lepiej.

Ciekawym odkryciem w takiej filozofii jest, ile rzeczy codziennie zauważasz wokół siebie. Uświadamiasz sobie, jak wiele z nich mijasz bez zauważenia, ile osób, zdarzeń, szczegółów pomijałeś dotychczas. Oceniasz świat przelotnie, często złoszcząc się na niego, widząc tylko zniekształconą przez smog szarość. A tak na prawdę świat dokoła jest piękny i większy niż ci się wydaje. Otaczają cię wspaniali ludzie, docierają do ciebie kilogramy dobra, co ja mówię, tony! To wszystko jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy to złapać, zauważyć.

Wiem pewnie brzmię teraz jak jakiś fanatyk. Może spożywanie Polopiryny w dużych ilościach mi nie służy. Może znowu do mojego wnętrza wdarł się stworek uczuć. Może dostałem za mocno piłką w głowę. A może nie? Kto wie?

Los płata ci figle. Stawia cię w ciekawych sytuacjach, daje okazję spotkać ciekawe osoby. Czasem daje ci kilka szans, czasem tylko jedną. Czasem się podroczy z tobą. Kiedy indziej szepnie do ucha co powinieneś zrobić. Oczywiście skomplikujesz sobie to wszytko w głowie, dosypiesz do tego szczyptę zwątpienia, garść niepewności. Ale czy na tym świecie jest cokolwiek pewnego? Jest tylko jeden sposób na sprawdzenie czy coś się uda, czy nie - trzeba spróbować. Skorzystać z tego daru losu. Zrobić tak jak mówi serce, a wyłączyć na ten krótki moment myślenie.

Żyć tu i teraz.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Logos

„Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę”. J 10, 15b

it hurts enough?

Wolę usłyszeć od kobiety brutalne “odpieprzże się” niż pokrętne teksty w rodzaju “kochanie, może byś tak sprawdził, czy cię nie ma w drugim pokoju, i został tam, bo pokój nie lubi być pusty”. ~Tomasz Beksiński, ostatni felieton

Budzenie

Budzę się. Żadne odkrycie, każdy to robi codziennie. Budzę się ze snu, budzę się do życia. Szczególnie uczę się tego drugiego. Przebudzić z życiowego letargu. Powoli docierają do mnie sygnały z zewnątrz, moje oczy dostrzegają otaczającą rzeczywistość. Kurczę, jednak coś tu jest. Kurdę, można żyć też na zewnątrz, nie tylko wewnątrz.