Cześć. Ostatnio troszkę mnie tu mało więc stwierdziłem, że pasuje się jakoś wytłumaczyć.

Nie, nie zapomniałem o blogu, nie zamierzam go uśmiercić. Wręcz przeciwnie, bardzo spodobało mi się to zajęcie. Chciałbym jakoś dalej rozwijać ten projekt. W założeniu miał on trwać rok, do matur. Matury napisane już jakiś czas temu. Przez cały ten okres, 9 miesięcy jakby nie patrzeć, blog ewoluował. Zmienił się wygląd oraz treści. Staram się, aby teksty były bardziej sensowne. Nie chcę również, aby to było pisanie dla pisania, posty pozbawionej jakiejś treści. Chciałbym, aby czytając bloga czytelnik wyniósł coś dla siebie, może dowiedział się czegoś ciekawego, rozpoczął dyskusję na jakiś temat. Dochodzę również do wniosku, że pisanie o mnie, też nie jest tym na co miałbym ochotę. Nie zamierzam się dzielić z wami opisami co jadłem na śniadanie oraz wszelakimi rozterkami życiowymi, przykro mi ;)
Z tych też powodów ostatnio mało tutaj aktywności. Cały czas zastanawiam się jak prowadzić tego bloga. W którym kierunku wyruszyć oraz jak tą podróż przeprowadzić. Oprócz tego znalazłem pracę na wakacje oraz mam na głowie parę przed-studenckich rzeczy do zrobienia = mała ilość czasu. Więcej uwagi ostatnio poświęcam szaro-życiowym sprawom, typu za co będę żył na studiach, niż (niestety) blogowi. Wiem, że są osoby, które czytają moje wypociny, dlatego was bardzo przepraszam.
Jednak cały czas blog krzyczy w mojej głowie! Mam parę pomysłów, oczywiście nic nie zdradzę i zobaczymy co z tego wyniknie. Planuję wprowadzić tutaj więcej świata zewnętrznego, może innych ludzi(?). Bardzo spodobało mi się to, co w którymś z wywiadów powiedział Konrad Kruczkowski: "nie miałem nic ciekawego do opowiedzenia o sobie, dlatego zacząłem opisywać historię innych ludzi". Ostatnimi czasy dochodzę do podobnego zdania, chciałbym dzielić się z innymi światem i tym co on daje, historiami i pasjami niesamowitych ludzi. Sam jestem ciekaw, co z tego wyjdzie!
Plan na najbliższy czas:
Prawdopodobnie zrobię sobie wakacje. Posty nie będą publikowane regularnie, lecz w przypływie chwili, np. coś ciekawego przyjdzie mi do głowy.
Na jesień postaram się ruszyć na nowo, z nową energią i nowymi pomysłami.
Wszystkim czytelnikom na ten czas życzę udanych wakacji i do odczytania! :)
(czasem zerkajcie, czy przypadkiem nie pojawiło się nic nowego)

Nie, nie zapomniałem o blogu, nie zamierzam go uśmiercić. Wręcz przeciwnie, bardzo spodobało mi się to zajęcie. Chciałbym jakoś dalej rozwijać ten projekt. W założeniu miał on trwać rok, do matur. Matury napisane już jakiś czas temu. Przez cały ten okres, 9 miesięcy jakby nie patrzeć, blog ewoluował. Zmienił się wygląd oraz treści. Staram się, aby teksty były bardziej sensowne. Nie chcę również, aby to było pisanie dla pisania, posty pozbawionej jakiejś treści. Chciałbym, aby czytając bloga czytelnik wyniósł coś dla siebie, może dowiedział się czegoś ciekawego, rozpoczął dyskusję na jakiś temat. Dochodzę również do wniosku, że pisanie o mnie, też nie jest tym na co miałbym ochotę. Nie zamierzam się dzielić z wami opisami co jadłem na śniadanie oraz wszelakimi rozterkami życiowymi, przykro mi ;)
Z tych też powodów ostatnio mało tutaj aktywności. Cały czas zastanawiam się jak prowadzić tego bloga. W którym kierunku wyruszyć oraz jak tą podróż przeprowadzić. Oprócz tego znalazłem pracę na wakacje oraz mam na głowie parę przed-studenckich rzeczy do zrobienia = mała ilość czasu. Więcej uwagi ostatnio poświęcam szaro-życiowym sprawom, typu za co będę żył na studiach, niż (niestety) blogowi. Wiem, że są osoby, które czytają moje wypociny, dlatego was bardzo przepraszam.
Jednak cały czas blog krzyczy w mojej głowie! Mam parę pomysłów, oczywiście nic nie zdradzę i zobaczymy co z tego wyniknie. Planuję wprowadzić tutaj więcej świata zewnętrznego, może innych ludzi(?). Bardzo spodobało mi się to, co w którymś z wywiadów powiedział Konrad Kruczkowski: "nie miałem nic ciekawego do opowiedzenia o sobie, dlatego zacząłem opisywać historię innych ludzi". Ostatnimi czasy dochodzę do podobnego zdania, chciałbym dzielić się z innymi światem i tym co on daje, historiami i pasjami niesamowitych ludzi. Sam jestem ciekaw, co z tego wyjdzie!
Plan na najbliższy czas:
Prawdopodobnie zrobię sobie wakacje. Posty nie będą publikowane regularnie, lecz w przypływie chwili, np. coś ciekawego przyjdzie mi do głowy.
Na jesień postaram się ruszyć na nowo, z nową energią i nowymi pomysłami.
Wszystkim czytelnikom na ten czas życzę udanych wakacji i do odczytania! :)
(czasem zerkajcie, czy przypadkiem nie pojawiło się nic nowego)
Bartek :)
Komentarze
Prześlij komentarz